piątek, 20 stycznia 2017

Przepis na fasolkę po bretońsku pewnie zna każdy. Swoją drogą muszę sprawdzić skąd wzięła się ta nazwa ;) Ja przepis mam od mamy, a mój narzeczony bardzo go lubi, toteż od czasu do czasu gotuje mu taką fasolkę. Czego to się nie robi z miłości ;)



Składniki:
250g białej fasoli jaś
2 duże cebule
200g kiełbasy 
140g przecieru pomidorowego



Fasolę przepłukujemy zimną wodą, następnie zalewamy zimną wodą i zostawiamy do napęcznienia na minimum 3 godziny, ja zostawiam na całą noc. Następnie gotujemy w tej samej wodzie przez minimum godzinę, ja zawsze gotuję dużo  dłużej. Należy sprawdzać czy jest odpowiednia ilość wody, a jak trzeba to dolać, bo inaczej wszystko się przypali. Na patelni na smalcu podsmażyć drobno pokrojoną cebulę, dodać pokrojoną kiełbasę i całość smażyć przez około 15 minut. Dodać do fasoli, poddusić 5 minut, następnie dodać przecier. Doprawić majerankiem, słodką i ostrą papryką, tymiankiem, pieprzem, cukrem i solą. Całość gotować jeszcze 20 minut, co kilka minut mieszając, można dolać trochę wody aby się nic nie przypaliło. 




Post a Comment: