piątek, 12 stycznia 2018

Jak byłam mała byłam bardzo dużym niejadkiem i mama miała ze mną spory problem. Jedną z rzeczy którą uwielbiałam były paluszki rybne i w sumie tylko to jadłam podczas Wigilii. Dzisiaj już paluszków rybnych raczej nie zjem, ale ostatnio przygotowałam coś co mi trochę to przypomniało. Tempura jest to rodzaj ciasta pochodzącego tak naprawdę z Portugalii, ale spopularyzowanego przez Japonię w którym smaży się ryby, krewetki, warzywa na głębokim tłuszczu. Najważniejsze w przygotowaniu tempury jest aby woda była lodowata, można ją dodatkowo schłodzić kostkami lodu i aby nie mieszać jej zbyt długo, gdyż za sprawą zawartego w mące glutenu ciasto nie będzie już takie chrupiące, jeżeli zbyt długo będziemy mieszać składniki. Czyli grudki w cieście są ok ;) Na dzisiaj mam dla was dorsza smażonego w tempurze, panierka jest idealnie chrupiąca, a ryba rozpływa się w ustach. Pychota!




Składniki na dorsza smażonego w tempurze:
4 filety z dorsza
1,5 szklanki mąki
4 łyżeczki skrobi kukurydzianej
1,5 szklanki bardzo zimnej wody

Dorsz smażony w tempurze wykonanie:
Rybę kroimy na mniejsze kawałki i osuszamy na papierowych ręcznikach. Mąki przesiewamy przez sitko, dodajemy wodę i za pomocą rózgi wszystko szybko i dokładnie mieszamy. Zamaczamy rybę i obtaczamy ze wszystkich stron. Smażymy na głębokim, bardzo rozgrzanym tłuszczu przez około 3 - 5 minut. Gotowe!

Post a Comment: